Notka jest notką konkursową.Bierze udział w konkursie
Falvit mama
Jakiś tydzień temu leżąc wieczorem w lóżku poczułam okropny skurcz w
łydce. Strasznie się wystraszyłam bo nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło.
Jednak ból jak szybko przyszedł tak szybko poszedł. Jakoś o całym zajściu
zapomniałam. Niestety kilka razy jeszcze sytuacja się powtórzyła w ciągu
ostatnich dni. Nie było to na tyle uciażliwe, abym się denerwowała. Dziś
jest jakaś masakra. Mam takie same skurcze jak w łydce po wewnętrznej
stronie uda. Przejdę kilka kroków i normalnie ustać nie mogę. Tak co kilka
minut:( szukam informacji na ten temat i wszędzie pisze o braku magnezu
i ucisku na narwy:( W poniedziałek mam wizytę u lekarza. Mam nadzieję, ze dotrwam ale jeśli skurcze będą sie utrzymywać jeszcze jutro przyspiesze wizytę:( boję się, że mogę upaść ze schodów itp. Moze zadzwonie zaraz do położej i ona coś poradzi.